Na zdjęciach widzicie naszą dawną siedzibę — miejsce piękne, dopracowane, gotowe do działania. Niestety, pod koniec roku musieliśmy je opuścić. Czynsz został podniesiony do 6 tysięcy złotych, a my nie byliśmy w stanie udźwignąć takiej kwoty. Dodatkowo nie mieliśmy zabezpieczenia zwrotu kosztów remontu. Dziś zaczynamy od nowa.